Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
przemyslenianastolatki "...Nawet śmierć nas nie rozłaczy..."
Jesteś 3095 gościem,
witaj w moim świecie.


MENU

Strona Główna
Wpisów w księdze: 2
Wpisali się: Księga Gości
Wpisz się: Wpisz się do księgi
Archiwum
2012
Styczeń
2011
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty

Linki
Ulubieni



Dodaj do Ulubionych


O mnie:

Opis:
Blog o problemach nastolatek z mojego życia wzięte . Peace!

Więc tak mam 14 lat i na imię Justyna . Słucham Eminema < www.eminemfans.pl - forum dla jego fanów> . Uwielbiam grać w siatkówkę .




...

Cześć. Nie za bardzo wiem co mam pisać i jak zacząć. Długo mnie tu nie  było. Nie zaglądałam bo..hmm.. sama nie wiem. Brak czasu ? Nie raczej nie. Po prostu zapomniałam ile radości sprawia mi pisanie. I odpuściłam. Wróciłam ale nie znaczy że będę wpisywać się regularnie. Wiele rzeczy się we mnie zmieniło. Pamiętacie mój wpis z wakacji o stracie przyjaciółki ? No więc straciłam ją ale dziękuje Bogu że tak to się potoczyło okazało się że ona była głównym powodem nie domówień, przykrych sytuacji i problemów. Po jej zniknięciu zaczełam porządkować swoje życie. I udało mi się.

Skończył się pierwszy semestr II GIM. i na prawdę jestem dumna ze swoich osiągnięć. średnia 4.5 . W porównianiu z I kl. gdzie moja średnia wyniosła zaledwie 3.8 to ogromny sukces zwłaszcza że w poprzednich latach zajmowałam czołowe miejsca w klasie jeżeli chodzi o nauke ale po przyjściu do gimnazjum jakoś tak się to zmieniło .. Ale już mi się udało. Powróciłam do takiej siebie za jaką tęskniłam. Oczywiście jest we mnie też wiele nowego. Przede wszystkim stałam się bardziej odpowiedzialna. Widzę to nie tylko ja ale także moje otoczenie. Wydoroślałam. Jestem  z tego dumna. Jedno tylko nie zmieniło się od moich ostatnich wizyt na tym blogu. Nadal uwielbiam czytać książki. Odkryłam też w sobie nowy talent. To pisanie opowiadań, wypracowań, i wszelkich tekstów. Z tym też chce powiązać moje życie.

Znalazłam osobę. Chłopaka. Mam w nim oparcie i bratnią duszę. Jesteśmy razem. Wiem możecie pomyśleć "dziecko co Ty wiesz o miłości" mam to gdzieś. Ja wiem że znalazłam kogoś z kim mogę związać się na dłużej może i na całe życie. Śmiesznie to brzmi w ustach takiej gówniary co ? Ale uwierzcie, ja wiem na ile jestem dojrzała i wiem więcej o życiu niż wam się wydaję. Miłość może nadejść w każdym momencie nawet w moim wieku.

W domu słabo.. Brat przestał pić ale mama i tak chodzi nerwowa.. I ja stałam się obiektem wyładowań jej stresów.. Ciągle ma o coś do mnie pretensje.. Ale ją rozumiem... Wiem że boli ją to że jej syn tak się stoczył.. Z pieniędzmi też nie za dobrze.. Ale na prawdę zdaję sobie sprawę jak jej trudno. Często nie doceniamy tego co robią dla nas rodzice. Myślimy że przesadzają że jesteśmy już dorośli ale jeżeli coś dzieje sie złego to do kogo biegniemy po pomoc ? Właśnie do nich . Więc wiecej szacunku do nich! Jak słysze te wszystkie debilne teksty chłopaków w mojej klasie, dziewczyn z resztą też na temat ich rodziców.. Robi mi się nie dobrze ! Aż żal słuchać tego.. Zacznijmy też rozumieć naszych staruszków a nie wymagajmy tylko tego aby rozumieli nas. Nie będziemy mieli już drugich są tylko jedni.. Więc doceniajmy ich starania i miłość do nas. Niech mają w nas wsparcie w trudnych chwilach.

 

 

Heh notka mieszana dużo w niej informacji diametralnie różniących się od siebie. Pisze inaczej niż kiedyś, widzę to dokładnie. Przepraszam jeżeli zanudziłam was na śmierć. Tak jakoś wyszło.



przemyslenianastolatki
18:48:04 26/01/2012
[komentarzy 0]
Kliknij aby dodać komentarz

Takie życie

 Dopiero teraz dociera do mnie jak bardzo życie potrafi zmieniać się po małych  epizotach... Jedna sytuacja i nasze życie obiera  całkiem inny kurs. Musimy złapać ster i sami decydować gdzie chcemy się udać i jak poprowadzić nasze życie. Nie można liczyć na przypadek czy przeznaczenie... Bo tak nic nie osiągniemy. Z dnia na dzień się zmieniam . Decyzja którą podjełabym dziś nijak miałaby się do tej którą w tej samej sprawie podjełabym dzień później...

Może to dlatego że dużo się dzieje? W ostatnich dniach straciłam przyjaciółkę.. Powinnam teraz rozpaczać ale  ja rozpaczałam w czoraj kiedy z nią rozmawiałam . A dziś mam w to wylane . Bo zawsze  się starałam a ona mówi  mi że nigdy mi nie ufała i nie mogła być przy mnie całą sobą (wtf?!) . To ściema ! Myśli że po 8 latach przyjaźni nie widzę jak kłamie?! Chce zrobić ze mnie kretynkę?! Mam tego po dziurki w nosie! Ja wiem że to tylko pretekst aby to zakończyć . Ale cóż mogła mi to powiedzieć w oczy , na pewno przyjełabym to lepiej niż kłamstwo . A teraz się nią brzydzę, i tym że przez przez tyle lat mnie oszukiwała . Odpuszczam. Widocznie nadszedł  w moim życiu moment gdy tracę przyjaciół.  Trudno nic na to nie poradzę. Może powinnam była zrobić coś z tym jakiś czas temu . Ale nie zrobiłam. Mi wydawało się że jest wręcz świetnie! Cóż myliłam się. Tak bywa .

 

*******************************************************

 

Blue - You Make Me Wanna



przemyslenianastolatki
00:59:16 14/07/2011
[komentarzy 2]
Kliknij aby dodać komentarz

Zmiany bolą...

 Długo już nie pisałam , jakoś nie było ani czasu ani weny do notki...
Zaczeły się wakacje powinnam się cieszyć, wszyscy to robią... Ale jakoś nie jest mi wesoło... W wakacje zawsze mi się coś wali, i praktycznie zawsze jest to związane z przyjaźnią ... Te wakacje nie przyniosły niczego nowego ... Kolejne kłótnie... Ciche dni... Nienawidzę  tego!

 Znowu się coś popsuło ... Nie ma już "nas" jesteś "Ty" i "ja" ... Przestaliśmy być jednością , oddalamy się od siebie... Ty masz "ją" i tylko ona się dla Ciebie liczy , ja zeszłam na dalszy plan ... Jestem tą "zastępczą"  ... Byłam przy Tobie kiedy ona Cię odrzucała... Kiedy cierpiałeś i nie wiedziałeś co masz robić ... Ja byłam ... W każdej godzinie mogłeś zadzwonić ,pogadać ...
Potrafiliśmy rozmawiać godzinami , rozumieliśmy się jak nikt inny , kochałam to uczucie że mam takiego przyjaciela... Że mogę na Ciebie liczyć ... W jednej chwili wszystko się zaczęło  pieprzyć ... Nagle "ona" zaczęła się interesować tym co się z Tobą dzieje... To o co ja prosiłam Cię tygodniami ( co i tak nie przyniosło skutku ) spełniłeś w jeden wieczór , bo "ona" Cię poprosiła ...Kiedy powiedziałam Ci co o tym myślę, nawet mi nie odpowiedziałeś... Stwierdziłeś że to nie ma sensu bo i tak się pokłócimy... Ale i tak to się stało , nie rozmawiamy ... Jesteśmy dla siebie obcy ... Mówią mi "daj mu czas niech sobie to przemyśli , napewno się odezwie" ... Mijają dni , ja czekam... I nic  ... W moim życiu dzieję się tyle rzeczy o których chciałabym z Tobą porozmawiać ... Ale nie mogę ! .. Nie odezwę się pierwsza , bo zawsze to robiłam , po każdym kryzysie podnosiłam "nas" , ile razy mam Ci jeszcze mówić że mi na Tobie zależy i się martwię ? Nie będę już się przed Tobą błaźnić ... Czuje się jak idiotka gdy Ci to mówię bo Ty nigdy mi tego nie powiedziałeś... Więc może to litość ? Udajesz przyjaciela żeby nie było mi przykro  ? Tylko że wiesz mam taką zasadę że kłamstwo boli bardziej niż najgorsza prawda ...  Powiedz mi w oczy to co myślisz! Postaw sprawę jasno! Z każdym dniem staję się wariatką! Bo w mojej głowie krąży zbyt wiele myśli, wątpliwości , nie radzę sobie z nimi... Chce wiedzieć na czym stoje . Będzie mi łatwiej się pogodzić z tym jeżeli powiesz mi to w oczy , niż po prostu zerwiesz kontakt bez wyjaśnienia... Proszę daj mi jakiś znak..

Posłuchajcie jeżeli macie dobrych przyjaciół, nie pozwólcie aby co kolwiek lub kto kolwiek to zniszczyło... Nie popełnijcie tego błędu co ja...



przemyslenianastolatki
12:39:52 29/06/2011
[komentarzy 1]
Kliknij aby dodać komentarz

Głupia dziewczyna = pełno chłopaków

Jak to jest że głupie dziewczyny zawsze mają powodzenie? Robią z siebie takie idiotki że ho ho a faceci lecą do nich jak ćmy do światła. Czy do kręci facetów ? Głupia dziewczyna = sexowna dziewczyna? co jest takiego w tych "głupich blondynkach" (bez urazy dla blondynek) ? Inteligentnej dziewczynie o wiele trudniej jest znaleźć faceta .

Faceci wolą takie dziewczyny . Potwierdził mi to mój przyjaciel "Słuchaj tak po prostu jest , ale uwierz mi żaden normlany facet sobie takiej za żonę nie weźmie.." Więc po co z taką wgl być? Czy dzięki temu facet czuje się dowartościowany? Czuje się mądrzejszy? A może bardziej męski bo może dominować bardziej nad "głupią" niż nad inteligentną ? To jest dla mnie śmieszne , co was (facetów) jara w takich dziewczynach? Dziewczyna (przynajmiej ja) nigdy nie spojrzała bym na faceta który udawałby idiotę! A na takiego który jest głupi i wcale nie udaje to bym już wgl uwagi nawet nie zwróciłą gdyby nawet stał przede mną i skakał na skakance pijąc herbatę ...

Rozmawiasz z facetem i pewnym momencie on zauważa że jesteś inteligentniejsza niż wyglądałaś i mówi "pa" i idzie do Twojej "głupiutkiej" koleżanki .. Hm.. A może to jest tak że głupszą jest łatwiej zaciągnąć do łóżka ? Może ona zgodzi się być Twoją seksualną zabawką którą wyrzucisz gdy w sklepach pojawi się nowa .
A z tymi które się szanują , mają swój pogląd na świat i nie dają się omamić nie idzie tak łatwo. Bo przecież takie dziewczyny muszą poczuć to coś tą "chemie" oczekują uczucia zanim pójdą do łóżka bo wiedzą że sex z pierwszym lepszym to nie "jednorazowa dyskotekowa przygoda" tylko zwykła prostytucja!

Właśnie tak! Przyjdzie taka słodziutka dziewczyna na dyskotekę wymalowana wystrojona , uwodzi faceta , zostają kochankami , łączy ich tylko sex ale jest drugą strona medalu... Rano po upojnej nocy pojawia się zdanie z ust piękności " Kotku potrzebuje trochę kaski na zakupy " - i to jest sex za kasę czyli prostytucja!

Nie mówię że takie dziewczyny nie mają uczuć ale spójrzmy prawdzie w oczy one nigdy nie będą kochać tak jak kochają normalni ludzie . Bo one nie wiedzą na czym polega życie. Widzą tylko błyskotki, ciuch , perfumy i kosmetyki . Taka jest realna sytuacja na świecie , i nie mówię że tylko blondynki takie są , większość idiotek to właśnie brunetki , szatynki itp.

*****************************************

Notka taka jakaś na wyzwolenie emocji , nie każdemu musi się podobać . Napisałam , wstawiłam i jest.

Eminem - Lighters (Feat. Bruno Mars & Royce Da 5'9)



przemyslenianastolatki
14:42:09 5/06/2011
[komentarzy 0]
Kliknij aby dodać komentarz

Ludzie się zmieniają...

  Czemu ludzie zmieniają się wtedy kiedy nie powinni? A jeżeli powinni to tego nie robią...? Rozumiem  to że każdy ma jakieś zdanie na swój temat ale każdy musi usłyszeć krytykę żeby móc poprawić to co zrobił źle . W życiu jest jak na boisku kiedy źle odbijesz trener zwraca Ci uwagę i mówi jak masz to poprawić.. A w życiu od tego ma się przyjaciół, rodziców... Ale dlaczego nie którzy tego nie rozumieją? Nie potrafią przyjąć do wiadomości że nie są idealni, kiedy mówisz im aby się zmienili mówią " Nie ja już taka jestem i nie zmienię się lubię to. " Ale nie myślą o tym że swoim zachowaniem ranią innych... A kiedy ktoś jest w miarę ok to ubzdura sobie że robi źle i chce się zmieniać a wgl tego nie potrzebuje!! Nie mówię że ktoś musi być idealny bo nie ma osób idealnych . Ale można chociaż postarać się utrzymywać jakiś poziom a nie ciągle gadać " mam wyjebane,chuj mnie to obchodzi" każdy musi czasem dostać w dupę!!

A ludzie którzy ciągle kłamią ? O czym myślą? Wykorzystując uczucia innych? Żeby móc się pośmiać z kumplami... Brzydzę się takimi ludźmi!! Kłamliwe szuje!! Tacy są... Nie ogarniam takich ludzi tego fałszu... Brakuje mi tych czasów kiedy byłam dzieckiem i każdy był sobą nikogo nie udawał...  Teraz większość udaję kogoś innego żeby odnaleźć się w grupie.. To jest głupie! Ja jestem sobą i przyjaciół mam. Ciesze się kiedy mnie krytykują bo mam okazje na zmienienie tego . Nienawidzę ludzi zadumanych w sobie którzy myślą że są świetni nigdy nie popełniają błędów. Ale są też tacy którzy uważają że nie potrafią się zmienić albo że tego nie idzie zmienić. Przecież jeżeli czegoś pragniemy to wszystko jest możliwe! No jeżeli ktoś tylko gada że chcę być lepszy a tak naprawdę myśli " odjebcie się " to sorry ale ja takich ludzi nie toleruje. Przecież zawsze szczerość jest najlepszym wyjściem ! Bo oszukują tylko tchórze. Rozmowa- to jest najlepsze wyjście w każdej sytuacji .

Człowiek który chce się zmieniać  i nie boi się wyrażać siebie jest dla mnie bohaterem . Bo nie tchórzy przed rówieśnikami którzy najchętniej by jarali chlali i wszystko co tylko możliwe bo zdaję im się że wtedy są "dorośli" i "fajni" . Gardzę takimi ludźmi! A jeżeli już ktoś wszedł w to gówno to niech nie wciąga w nie innych! Jak chce  niszczyć sobie życie to niech niszczy swoje a nie innych! Osoba która powie "NIE" osobie która namawia ją na zło <fajki,dragi,alkohol.Itd> również jest bohaterem dla siebie i dla mnie. Szanuję ludzi broniących swojego zdania a takich którzy tylko przytakują innym bo boją się wyrazić to co myślą mam po prostu w dupie.

 

"Nie ogarniam tego fałszu,nie ogarniam tylu słów.
Mam dość tego życia, mam dość tych krętych dróg.
Kiedyś parę lat temu wszystko było takie proste,
Jedyną porażką była jedynka w szkole.
Było fajnie... Pamiętam, zostały fotografie, numery telefonów mam, ale gdzie zasięg?
Brakuje mi tych ludzi, brakuje tamtych czasów, tych szczerych słów, po prostu zero fałszu."

***************************************************

http://www.youtube.com/watch?v=XI022RY5pYE

 

 



przemyslenianastolatki
14:03:50 14/05/2011
[komentarzy 0]
Kliknij aby dodać komentarz

Nie bądzmy ślepi !!!

 Ostatnio dużo czytam , nie są to książki rodzaju "Zmierzch" czy tym podobne. Są to książki Niemieckiej pisarki. Opowiadają o trudzie życia i o tym całym gównie. Niby akcje rozgrywają się kilka naście lat temu ale wgl nie widać tej różnicy. Jedna z nich opowiada o matce i córce . Dziecko zostało spłodzone podczas gwałtu. Matka od początku olewa córkę . Kiedy rozmawia ze znajomymi wyraża się o niej "bachor" . Po pewnym czasie poznaję swojego przyszłego męża Carla. Ten nie traktuję dziewczynki dobrze. Zamyka ją w piwnicy za głupoty , bije.. Kiedyś zaprosił swojego przyjaciela. Ten podstępem został sam na sam z małą bezbronna dziewczynką, i zaczoł molestować . Jednak w porę zawołał go Carl . Dziecko powiedziało o tym babci ta poszła do  jej ojczyma . On wpadł w szał zaprowadził do piwnicy a tam pił gdzie popadło krzycząc że kłamie i ma powiedzieć że wyssała to sobie z palca. Matka cały czas o tym wie . Pewnego dnia córka chciała z nią porozmawiać ta powiedziała że jest potworem i nie może na nią patrzeć. Dziewczynka poszła do swojego pokoju. Wraz z latami zaczęła sprawiać problemy . Trafiała do ośrodków poprawczych z których z łatwością uciekała. Zaczeła ćpać. Potem trafiła na ulice i zaczęła być prostytutką . Dopiero po jakimś czasie wyszła na prostą...

 

  W mojej głowie roi się teraz od myśli... Jak matka mogła tak traktować swoje dziecko?! Patrzeć na jej obitą twarz..?! Nie reagować... Rozumiem że wiązały się z nią przykre wspomnienia gwałtu..Ale przecież co to dziecko było winne?
Jak można tak traktować swoje własne dziecko?! Przecież ono było jej.. Nie wystarczy być matką na papierze trzeba nią być emocjonalnie... Czego ona w stosunku do niej nie potrafiła lub może nawet nie chciała potrafić.
A co z wszystkimi wokół? Dlaczego nie zareagowali na jej dramat?! Dlaczego ludzie patrząc na czyiś dramat udają że go nie widzą?! Ta książka sprawiła w mojej głowie wielkie zamieszanie . No bo jak to jest możliwe!? Tak mieć w dupie własną córkę...

Współczesny świat jest jednym wielkim pytaniem "DLACZEGO?" przecież jesteśmy cywilizowanymi ludźmi . A zachowujemy się jak jaskiniowcy... Nie można być ślepym na czyjąś krzywdę!! Nie można uważać że się tego nie widzi... Jak ludzię którzy to czynią mogą żyć spokojnie?! Przecież nawet od nich może zależeć życie takiego dziecka... Dużo teraz mówi się o zakatowanych na śmierć dzieciach ... I ja pytam : ILE JESZCZE DZIECI MUSI ZGINĄĆ ABY KTOŚ ZACZOŁ DZIAŁAĆ?! DZIAŁAĆ A NIE GADAĆ!!! Otwórzmy się na krzywdę innych ! Szczególnie dzieci! Czemu one są winne ?! Nie które nawet nie mogą poznać życia bo przez ludzi zamykających się na prawdę giną ...

 

************************************************************

Dzisiejsza notka jest w pełni poświęcona przemocy w rodzinie . Może akurat przeczyta to ktoś kto jest właśnie światkiem takiej przemocy i dzięki temu   zrobi odpowiednie kroki aby zapobiec kolejnej tragedii...Stop przemocy!!


Głosuj (0)

przemyslenianastolatki
14:19:45 2/05/2011
[komentarzy 3]
Kliknij aby dodać komentarz

Bo bez przyjaciół nie byłoby nas...

  Każdy człowiek wcześniej czy później znajduję sobie osobę którą zaczyna darzyć zaufaniem,uczuciem, i opieką. Nazywamy go wtedy przyjacielem. Każdy z nas chciałby mieć taką osobę. Ale co jeśli jej nie mamy? Lub coś powoduje utratę tej osoby? Albo kiedy przychodzi taki moment w przyjaźni kiedy przestajemy się rozumieć oddalamy od siebie? Co  wtedy? Ja wiem jedno TRZEBA WALCZYĆ. Mam to szczęście że mam 3 wspaniałe przyjaciółki dzięki którym jestem teraz tym kim jestem, teraz jest świetnie ale nie zawsze było tak kolorowo... Jeszcze jakieś  dwa lata temu nasza przyjaźń miała swój koniec ... Każda miała inne zdanie inne poglądy na świat. Jednak ja różniłam się bardziej z nimi niż one między sobą ... Nie wytrzymałam nerwowo  i powiedziałam " Koniec! Nie będę zawsze tą ostatnią... Tym 5 kołem u wozu.." I skończyło się... Nawet o mnie nie walczyły .. Całe wakacje spędziłam na wspomnieniach i płakaniu.. Wiedziałam że to ja to skończyłam ale nie znosiłam tej samotności ... Braku ich bliskości, rozmów wszystkiego... Nadszedł rok szkolny i trzeba było spojrzeć sobie w oczy... Czułam się zagubiona... Nie wiedziałam co ze sobą robić... Ale z czasem znowu zaczełyśmy się do siebie zbliżać... Ta więź miedzy nami powiązała sie od nowa, a może nigdy się nie zerwała? I znowu byłyśmy razem , ale niestety... To nie był koniec nadeszły kolejne wakacje... Jedna z nas wyjechała do babci, druga z powodów rodzinnych nie zbyt mogła się z nami widywać , trzecia ciągle gdzieś jeździła... Zostałam ja i "Mariolka"<to jej pseudonim> Spędzaliśmy razem czas. Mieszkała u mnie 3 tyg... Było pięknie... Potem od babci wróciła "Frania" wyprawiłam jej urodziny ... Wszystko... A po 2 dniach po imprezie razem z " Mariolką" zapomiały że istnieje... Liczyły się one dwie... Resztę wakacji spędziły we dwie... Było mi źle... Zadzwoniłam do "Gotki" długo rozmawiałyśmy ona czuła to samo bo chociaż nie mogła wychodzić z domu to i tak czuła się źle... Pewnego dnia zaczełam wyzywać się z dziewczynami... I to znowu miałbyć koniec... Wakacje zaczeły się kończyć i nadszedł czas na nową szkołę ... Szliśmy do gimnazjum... "Gotka" postanowiła że jednak nie zerwie tej przyjaźni... Poczułam się wtedy oszukana bo całe wakacje o tym rozmawiałyśmy i uznałyśmy że to najlepsze wyjście... A ona od razu mówi "NIE" ... Ja powiedziałam że nie wiem czy tego chce.. I tak zostało nic nie postanowiłyśmy.. Mijały dni ... Tygodnie... Zaczynało być lepiej... I wtedy znowu pojawił się "On" < pisałam o nim już na blogu> z początku było super... Chodził z "Mariolą" był to rotki związek... Potem ze mną... a na koniec z Magda...< Brzmi jakbyśmy były dziwkami ale to  nie tak...> Pewnego razu < jeszcze przed tym jak ja z  nim chodziłam> wybraliśmy się z nim do kina... Było fajnie.. ale potem się spieprzyło wyszło na jaw że "Mariola" nas okłamała ... To był koniec ... jak się domyślacie po jakimś czasie znowu z powrotem się przyjaźniliśmy... Ale znowu się powtórzyło ... Ona znowu nas  zraniła i oszukała... Wtedy był naprawdę koniec... Definitywny ... W ostatnich tyg. jednak "Frania " i ona zaczeły od nowa się do siebie zbliżać... Resztę z nas bardzo to denerwowało ... I pare dni temu rozmawiałyśmy o tym.. Wszystko wyjaśniłyśmy i było ok.. Jednak ja "Frania" i "Mariola" miałyśmy pewien sekret... Od miesiąca zaczełyśmy sie kontaktować z "nim" ... Bałyśmy wyznać prawdę  "Gotce i Blondynie" ... Ale ostatecznie powiedziałam dziewczyną że musimy... Powiedziałyśmy i ku  naszemu zaskoczeniu zareagowały świetnie ... Tylko trochę się złościły.. I po tym dniu wszystko zaczeło być świetnie byłyśmy już wszystkie razem Ja, Gotka, Frania i Blondyna... I stwierdziłyśmy że jeżeli to nie zniszczyło naszej przyjaźni to nic już nie zniszczy... Po prostu jesteśmy sobie przeznaczone...^^

Wniosek ? Jeżeli macie przyjaciół takich jaka ja nie pozwólcie aby co kolwiek to zniszczyło !! Walczcie o waszą przyjaźń!! Bo nic nie jest ważniejsze od przyjaciół... ! A tym bardziej nie warto poświęcać przyjaźni dla "młodzieńczej miłości" ...

 

A przyjaźń miedzy kobietą i facetem ? Istnieje czy może nie? Pewnie że TAK!! Oprócz moich "sióstr" mam też przyjaciela który jest facetem ... I nasza przyjaźń jest czysto przyjacielska!!! Więc w życiu nie zgodze się ze stereotypem że nie ma przyjaźni damsko-męskiej . Zawsze potrafimy się wesprzeć , nie pamiętam sytuacji w jakiej  jedno zostawiło by drugie bez pomocy. Rozumiemy się jak z nikim , wiele osób wmawiało nam że do siebie pasujemy i mamy spróbować . Ale nas to śmieszyło ! Wiemy co jest między nami i nikt nie musi nam tego mówić . A już wgl jeżeli nie wie o co kaman... Nasza przyjaźń przetrwała wiele.. Rozłąkę bo on szedł do innej szkoły niż ja. Ale jednak wciąż się trzymamy , spotykamy.. I ciągle PRZYJAŹNIMY tak więc nie dajcie sobie wmówić że nie ma przyjaźni damsko-męskiej bo JEST !!  I my jesteśmy świetnym tego przykładem!

 

---------------------------------------------------------------------------------

 

Długo już nie pisałam ;) Ale nie było czasu tak jakoś wyszło jak sami widzicie miałam wiele na głowie. Ten temat różni się od poprzednich ale po prostu musiałam wam pokazać jak widzę przyjaźń i jak wiele znaczy dla każdego człowieka . Może was trochę nudzić ale napisałam to i jestem zadowolona bo nie chce żeby ludzie popełniali tak głupie błedy jak te które popełniliśmy my . Następną notkę dodam jak najszybciej teraz powinnam już mieć więcej czasu ;)
Tak więc pozdrawiam wszystkich czytelników mojego bloga i dziękuje za obecność ^^

                                  przemyślenia nastolatki (zyczenia wakacyjne)

-----------------------------------------------------------------------------------

Eminem - Difficult

 

 


Głosuj (0)

przemyslenianastolatki
12:42:41 30/04/2011
[komentarzy 2]
Kliknij aby dodać komentarz

"Kocham Cię"

     Czy nie uważacie że często ludzie mówią coś o czym nie mają zielonego pojęcia?? Np. takie niby zwykłe słowa " Kocham Cię"-Niby zwykłe ale kiedy je słyszymy czujemy się wyjątkowo. Gorzej jest gdy ktoś mówi te słowa nie znając ich znaczenia. Co tydzień mówi to komuś innemu . To bez sensu! Taki człowiek nie wie co to miłość... Nie wie co robi. Moim zdaniem mówienie tych słów bez zastanowienia to w penwym sensie grzech... Nie mówie tu o malutkich dzieciach ale o 14, 15 ( i dalej ) latkach . Uważamy się za dorosłych ( my- nastolatki )a takim zachowaniem pokazujemy jak nie dojrzali jesteśmy... Nie mówię że wszyscy . Nie którzy dojrzałością dorównują 20 paro latkom, wiedzą że słowa " Kocham Cię " nie są zwykłe.

  Moja definicja słów "Kocham Cię" brzmi następująco:
Szanuję Cię , Ufam Ci, przy Tobie czuję się jak jedyna osoba na świecie, kiedy jesteś daleko jest mi źle, myślę o Tobie cały czas, w nocy nie mogę spać bo myśle o Tobie. Twoje oczy są dla mnie najpiękniejsze, wszystko w Tobie jest dla mnie piękne... Jesteś kimś w rodzaju mojej kopii . Nie muszę Ci mówić że jest coś nie tak, bo Ty widzisz to nawet kiedy udaje jak mistrz. Wiesz o mnie dosłownie wszystko. Znasz moją każdą wadę ale pomimo to mnie akceptujesz, bez względu na wszystko jesteś przy mnie. Jesteś częścią mnie, jesteśmy jak jeden zgodny organizm...

  To moim zdaniem znaczą słowa "Kocham Cię". Nie ważne kim jest droga osoba bogaczem czy biedakiem. Prawdziwa miłość  widzi to co jest w środku a nie na zewnątrz.

Nie śpieszmy się z tymi słowami, pozornie małymi.Bo często jest tak że nie odróżniamy ZAKOCHANIA   od  ZAUROCZENIA . Spójrzmy prawdzie w oczy w nastoletnim wieku żaden związek nie jest prawdziwą miłością ... Tą prawdziwą będzie ta w której zostaniemy do końca życia na dobre i na złe.... Wiem kiedy zaczynamy coś czuć to serce wygrywa, nie mówię żeby nie mieć chłopaka / dziewczyny mówię tylko jaka jest prawda.... I chociaż to wiem, to i tak bardzo chcę przeżyć chociaż namiastkę miłości której zasmakuje dopiero w dorosłym życiu...

 

    Apeluje do Was !!!  NIE SPIESZCIE SIĘ ZE SŁOWAMI : " KOCHAM CIĘ"

 

 


Wiem że dopiero po dłuższym czasie ale dodaje moją II notkę ;)Mam nadzieje że nie zanudziłam ;p

Proszę o komentarze i odwiedzanie bloga. Jak macie problemy i chcecie żebym wam pomogła to piszcie w komentarzach ;]


Głosuj (0)

przemyslenianastolatki
16:14:43 6/03/2011
[komentarzy 4]
Kliknij aby dodać komentarz

"...Posłuchaj jeśli masz cell i okazje by ziścić każde swe marzenie... Jeden strzał ... Chwytaj go!!!..."-Eminem

Przeczytajcie całe proszę... A potem oceńcie a nie od razu po pierwszym zdaniu..Dzięki z góry ;D

 

Kolejny dzień, i nastepna monotonia . Wstać i udawać że jest ok. Uśmiechać się i jednocześnie czuć ból ... Od dłuższezgo czasu nosiłam na sobie maskę "radosnej i słodkiej " dziewczynki , tylko przyjaciele wiedzieli jaka jestem . Ale powiedziałam stop ! Nie będę ukrywać prawdziwej siebie .

Jeszcze kilka miesięcy temu byłeś Ty... Cały mój świat , liczyłeś się tylko Ty . Ale okazałeś się być zwykłym gnojkiem. Zerwałeś ze mną bo Ci się znudziłam ... Teraz to wiem ... W szkole zachowywałeś się jak kretyn poniżałeś przed całą szkołą... Aż wkoncu nie wytrzymałam pokazałam "Siebie " podeszłam i Ci jebłam... Nie wytrzymałam i nie żałuje . Dostałeś za każdą moją przyjaciolke którą zraniłeś ale najmocniej dostałes za  mnie ... Ten ostatni cios był najbardziej bolesny w momencie uderzenia kiedy dotknełam Twojej twarzy... Jakbym wyrzuciła z siebie całego Ciebie ... Wszystko co czułam prysło jak pył ... Nie mogłam się pozbierać przyznaje te kilka miesiecy kochałam ,  teskniłam, płakałam ... Doprowadziłeś do tego że zaczełam się ciąć ...!!! Nienawidzę Cię za wszystko!!! Obrzydzenie - Tylko to do Cb czuje!!!

Dziewczyny / Chłopaki możecie troche nie rozumieć tego co napisałam powyżej. Też bym nie rozumiała . Musiałam wylać z siebie emocje jakie we mnie siedziały a dzięki blogowi mogę to zrobić . Chcę też pomóc Wam . Nie chce żeby ludzie popełniali takie błędy jak ja ... Wystarczy że ja cierpiałam i poznałam smak porażki i zranionego serca ... Zaufałam najgorszemu człowiekowi jakiemu mogłam zaufać . Prawie straciłam to co było najważniejsze : PRZYJAŹŃ . Słuchajcie jeżeli macie prawdziwych przyjaciół nie zostawiajcie ich dla "miłości" na to mamy czas... Jesteśmy młodzi . Miłość po jakimś czasie się skończy a przyjaźń zostaje na zawsze !!! Przynajmiej teraz kiedy jesteśmy nastolatkami . Związki w naszym wieku nie mają wiekszego sensu . Wiem gadam jak jakaś stara baba... Wiem że kiedy się zakochamy to jest silniejsze od nas ... Ale jeżeli już mamy  się zakochać to patrzmy na to obiektywnie (na obiekt naszych uczuć ) bo często źle oceniamy osobę w której się zakochujemy . Ja tak zrobiłam i żałuje. Ciesze się ze mam takich przyjaciół jakich mam teraz wiem że nie ważne co się stanie zawsze będą przy mnie i nie zostawią mnie w potrzebie za to im dziekuje ;**!

Mam nadzieje że nie zanudziłam was na śmierć ;) I mam też nadzieję że będziecie odwiedzać mój blog ;) obiecuje że będę się starać nie zanudzac

; pp

Proszę też o potwierdzanie czytania poprzez komentarz czy coś xD

 

Peace !

 

Pih-Śmierć nas nie rozłaczy <<  http://jezus00.wrzuta.pl/audio/65GXY5nEnDZ/pih_-_smierc_nas_nie_rozlaczy

 


Głosuj (0)

przemyslenianastolatki
10:19:16 16/02/2011
[komentarzy 1]
Kliknij aby dodać komentarz