Czemu ludzie zmieniają się wtedy kiedy nie powinni? A jeżeli powinni to tego nie robią...? Rozumiem to że każdy ma jakieś zdanie na swój temat ale każdy musi usłyszeć krytykę żeby móc poprawić to co zrobił źle . W życiu jest jak na boisku kiedy źle odbijesz trener zwraca Ci uwagę i mówi jak masz to poprawić.. A w życiu od tego ma się przyjaciół, rodziców... Ale dlaczego nie którzy tego nie rozumieją? Nie potrafią przyjąć do wiadomości że nie są idealni, kiedy mówisz im aby się zmienili mówią " Nie ja już taka jestem i nie zmienię się lubię to. " Ale nie myślą o tym że swoim zachowaniem ranią innych... A kiedy ktoś jest w miarę ok to ubzdura sobie że robi źle i chce się zmieniać a wgl tego nie potrzebuje!! Nie mówię że ktoś musi być idealny bo nie ma osób idealnych . Ale można chociaż postarać się utrzymywać jakiś poziom a nie ciągle gadać " mam wyjebane,chuj mnie to obchodzi" każdy musi czasem dostać w dupę!!
A ludzie którzy ciągle kłamią ? O czym myślą? Wykorzystując uczucia innych? Żeby móc się pośmiać z kumplami... Brzydzę się takimi ludźmi!! Kłamliwe szuje!! Tacy są... Nie ogarniam takich ludzi tego fałszu... Brakuje mi tych czasów kiedy byłam dzieckiem i każdy był sobą nikogo nie udawał... Teraz większość udaję kogoś innego żeby odnaleźć się w grupie.. To jest głupie! Ja jestem sobą i przyjaciół mam. Ciesze się kiedy mnie krytykują bo mam okazje na zmienienie tego . Nienawidzę ludzi zadumanych w sobie którzy myślą że są świetni nigdy nie popełniają błędów. Ale są też tacy którzy uważają że nie potrafią się zmienić albo że tego nie idzie zmienić. Przecież jeżeli czegoś pragniemy to wszystko jest możliwe! No jeżeli ktoś tylko gada że chcę być lepszy a tak naprawdę myśli " odjebcie się " to sorry ale ja takich ludzi nie toleruje. Przecież zawsze szczerość jest najlepszym wyjściem ! Bo oszukują tylko tchórze. Rozmowa- to jest najlepsze wyjście w każdej sytuacji .
Człowiek który chce się zmieniać i nie boi się wyrażać siebie jest dla mnie bohaterem . Bo nie tchórzy przed rówieśnikami którzy najchętniej by jarali chlali i wszystko co tylko możliwe bo zdaję im się że wtedy są "dorośli" i "fajni" . Gardzę takimi ludźmi! A jeżeli już ktoś wszedł w to gówno to niech nie wciąga w nie innych! Jak chce niszczyć sobie życie to niech niszczy swoje a nie innych! Osoba która powie "NIE" osobie która namawia ją na zło <fajki,dragi,alkohol.Itd> również jest bohaterem dla siebie i dla mnie. Szanuję ludzi broniących swojego zdania a takich którzy tylko przytakują innym bo boją się wyrazić to co myślą mam po prostu w dupie.
"Nie ogarniam tego fałszu,nie ogarniam tylu słów.
Mam dość tego życia, mam dość tych krętych dróg.
Kiedyś parę lat temu wszystko było takie proste,
Jedyną porażką była jedynka w szkole.
Było fajnie... Pamiętam, zostały fotografie, numery telefonów mam, ale gdzie zasięg?
Brakuje mi tych ludzi, brakuje tamtych czasów, tych szczerych słów, po prostu zero fałszu."
***************************************************
http://www.youtube.com/watch?v=XI022RY5pYE